Pokaz slajdów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 lipca 2018

Zielono mi - Kaktusowa broszka

Nawet nie wiedziałam, że tyle czasu już minęło od ostatniego wpisu O.o Sporo u mnie zmian ;) ale postaram się nadgonić tą nieobecność :)

Dzisiejszym tematem jest broszka, która dopiero co wyszła spod igły :) Motywacją do stworzenia nowej pracy było wyzwanie na blogu Szuflady :) (na końcu wpisu znajdziecie przekierowanie do wyzwania).

Broszka powstała z trzech odcieni zieleni koralików Toho w dwóch rozmiarach (11/0 i 15/0), oraz koralików Preciosa Tubes (najciemniejsza zieleń i złoto). Podszyta skórą naturalną, z metalowym zapięciem w kolorze srebra. Jest bardzo leciutka i cienka :) Szuka właścicielki ;)
Takie maleństwo idealnie dopełni wakacyjną kreację :)
Zapraszam do oglądania i komentowania :)








Broszka powstała za wyzwanie Szuflady "Otwórz Szufladę - Kaktus" LINK -KLIK!



poniedziałek, 19 lutego 2018

Heart Hills - Preciosa Hill w natarciu ;)

Cześć :)
Po raz kolejny Preciosa Ornela wylosowała mnie do swojego koralikowego wyzwania. Tym razem są to koraliki Hill. Otrzymałam kilka opakowań w nieziemskich kolorach!! Od odcieni marmuru po benzyniaki (LOVE!).
Pierwszą moją propozycją jest bransoletka utkana na krośnie. Łatwo nie było ale się udało :) Koraliki hill pięknie kręcą się na osnowie :)
Druga propozycja to zawieszka- serduszko. Wykonałam je haftem tzw chaotycznym :) Tym razem koraliki hill ewidentnie wyróżniają się na tle całości pracy :)
Lecę kombinować kolejne koralikowe cudeńka :D Was zapraszam do oglądania zdjęć i komentowania :)
Miłego dnia! :*






środa, 20 grudnia 2017

Złoty labradoryt

Hej :)
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić wisior, który wykonałam na specjalne zamówienie Oli. Miał być kamyk w koralikowej oprawie. Ważną informacją było także to, że miał być prezentem dla mamy.
Dołożyłam wszystkich starań, żeby wyglądał po królewsku :)
Bez prucia się nie obyło, bo strasznie nie lubię, gdy między koralikami widać nić, czy jak prześwituje podkład :P Trochę to trwało ;)
Wisior powstał bez konkretnego pomysłu, kolorystyka i forma zmieniały się w trakcie tworzenia... Jednym słowem: SPONTAN :D
Centralnym elementem jest labradoryt. Piękny, złotawy z hematytowymi paskami :) Użyłam japońskich koralików Toho w trzech rozmiarach oraz Super Duo.
Nie mogę się doczekać reakcji Oli :) a teraz już wracam do pieczenia pierniczków ;) Was zapraszam do oglądania zdjęć :)







poniedziałek, 11 września 2017

Naszyjnik "Na medal" ;)

Witam po dłuższej przerwie ;)
Nie myślcie sobie, że próżnowałam i nic nie robiłam. Niemal całe wakacje spędziałam na robieniu kolczyków ;) Zorientowani będą wiedzieć o jakiej ilości piszę :)

Jakiś czas temu zabrałam się za wykonanie pracy na kolejne wyzwanie Preciosa Ornela. Tym razem były to koraliki Preciosa Pip. Te maleńkie listki potrafią dodać uroku niemal każdej pracy, nie zważając na technikę jej wykonania. Ja postanowiłam użyć je w hafcie koralikowym. 

Centralnym elementem naszyjnika jest amazonit w odcieniu mięty. Otoczyłam go koralikami w kolorze teal (linia frosted i silver lined). Całość pracy rozjaśniłam kolorem srebrnym (koraliki Toho oraz Fire Polish). Zaraz pod kamieniem umieściłam koraliki Pip, które mienią się perłowo. Ułożenie ich przypomina mi gałązkę laurową, stąd nazwa naszyjnika "Na medal' :) 
Sznur wykonałam na szydełku :)
Zdjęcia nie należą do najlepszych... Leje u mnie od rana. Niestety dłużej nie mogłam czekać ze zrobieniem ich. Już nie marudzę... Zapraszam do oglądania zdjęć :)
 










wtorek, 20 czerwca 2017

Maneki neko - kociak na szczęście :)

Witam :)
Ostatnio jestem bardzo zabiegana i mam mało czasu na koraliki ;) Mimo to, coś się udało zrobić na raty ;)

Dzisiejszy wpis jest poświęcony najnowszej pracy- jest to kot Maneki Neko, czyli przynoszący szczęście. Miał powstać na konkurs, jednak miałam inne prace na głowie ;)

Troszkę o historii owego kota :)
Są bardzo popularne w Chinach, Japonii czy Tajlandii. Sprzedawcy umieszczają te figurki na wystawach sklepowych, aby przyciągnąć więcej klientów :) W domach przyciągają dobrobyt i odganiają nieszczęścia. Ciekawostką jest, że figurki nie mają ogonów. Są bardzo podobne do rasy kota azjatyckiego (bobtail). Ich kolory i dodatki nie są przypadkowe! Od atrybutów zależy, co dana figurka ma przyciągać. Kolor kotka także nie jest obojętny, biały oznacza niewinność i czystość, czarny odstrasza demony i dręczycieli, złoty sprowadza bogactwo, czerwony odpędza choroby, a różowy przyciąga adoratorów ;)
Podniesiona prawa łapka oznacza szczęści i dobrobyt. Lewa natomiast przywołuje klientów i gości :)

Moja wersja kotka powstała z myślą o jednym z lepszych sklepów :) I mam nadzieję, że przyniesie im szczęście i napędzi klientów :) Jaki to sklep? Kliknij TUTAJ :)

Teraz odrobinę danych technicznych :)
Sama zawieszka (nie wliczając krawatki) ma 5.5cm wysokości i 4.5cm szerokości (w pupie :P).
Całość powstała z koralików TOHO ROUND 15/0 z niewielką ilością TOHO TREASURE (białe błyszczące). Także wykończenie (brzegi, krawatka, łańcuszek) są zrobione z 15/0. Podszycie to Super Suede.
Zapraszam do oglądania zdjęć :)











środa, 2 listopada 2016

Jej Wysokość Ważka ;)

Witam.

Krótko i zwięźle będzie dzisiaj. Poczyniłam ważkę. Mieni się niesamowicie i jest broszką. Idealnie komponuje się na czarnej i beżowej tkaninie :) Coś dla sroczek ;)

Skrzydełka wykonane ściegiem peyote z Toho Round 15/0. Wypełnienie jest także z piętnastek. W środku mieni się czeskie szkło o kształcie wrzeciona. Sami zobaczcie, a ja lecę robić kolejne świecidełka :) Pozdrawiam!











PS. Dziękuję wszystkim za wsparcie podczas konkursu Korallo :* Czarek zajął pierwsze miejsce, dlatego postaram się zrobić dla niego specjalny wpis ;)
Gdyby ktoś chciał zobaczyć galerię prac (są przepiękne!!!), kliknijcie TUTAJ.


niedziela, 25 września 2016

Zaplątana w leśnym poszyciu, czyli trzecie starcie z haftem.

Cześć. To już ostatnie starcie z haftem koralikowym ;) Czemu? Bo od tej chwili już nie będzie to starcie tylko kolejne udoskonalenia moich umiejętności ;)
Chciałabym przedstawić Wam mój najnowszy rękoczyn. Powstawał długo i na raty, podobnie jak poprzednicy :)

Co tym razem?
Centralnym elementem jest agat w zielonym odcieniu. Jego kolor przypomina mi leśne poszycie, mech. Oplotłam go koralikami Toho w dwóch rozmiarach (11/0 oraz 15/0) oraz Toho Treasure. Poniżej znajdziemy kulkę wyplecioną na szydełku (moja pierwsza ;)). Całość podkreśla modny w tym sezonie chwost, oraz zielone kulki agatów. Czapeczka chwosta, końcówki sznura oraz tubową krawatkę, wykonałam wariacjami ściegu peyote (koraliki w rozmiarze 15/0). Całość jest zawieszona na sznurze, który wyplotłam na dysku kumihimo.

Pomimo widocznych niedociągnięć, jestem z niego zadowolona. Jest to moja trzecia taka praca. Mam nadzieję, że nie ostatnia.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)










Wisior zgłaszam na wyzwanie Szuflady pt "Zaplatane wyplatane" (klik - link)



sobota, 10 września 2016

Ćwiczeń ciąg dalszy, czyli sówka z kosmosem w oczach ;)

Hej!
Dziś przedstawiam Wam moje najnowsze dziecko. Małą sówkę.
Jak już wspomniałam na fp, trochę bliżej jej do kurczaka ;) Przynajmniej ja mam takie skojarzenia :P

Powstawała długo i na raty. Nie mogłam się zdecydować jakich koralików użyć. Przy okazji zakochałam się w jej oczach. Są to kaboszony szkła dichroicznego. Pięknie się mienią <3
Co do koralików to używałam: Toho round 11/0 i 15/0, Toho Treasure, Toho Demi, Super Duo.

Najlepiej prezentuje się na białym tle, więc może na białej koszuli? ;)
No nic, kończę to ględzenie i zapraszam do oglądania mojej Sówki ;)